O autorze
Z fotografią jest jak z seksem, niby wszystko wiadomo, ale cały czas pojawiają się ludzie , których trzeba edukować od początku. Na blogu przeczytasz najważniejsze, praktyczne i sprawdzone informacje oraz porady z fotografii. A wiem co mówię, bo z aparatem biegam już 20 lat i opublikowałem w prasie ponad 30 tys. zdjęć.
Ukończyłem dziennikarstwo na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach i zrobiłem prawie doktorat z fotografii. Doświadczenie zdobywałem w Gazecie Wyborczej, tygodniku Panorama, Dzienniku Śląskim, czy Expressie Wieczornym. 12 lat spędziłem na etacie w Super Expressie. Byłem fotografem, kierownikem Działu Foto i szefowałem też Agencji Fotograficznej. Wiem co to zarządzanie 50 osobowym zespołem. Obecnie pracuję na własny rachunek.
Doskonale znam polski rynek fotograficzny. Specjalizowałem się w fotografii sportowej i politycznej. Zaczynałem od fotografowania ligii piłkarskiej, hokejowej, siatkówki, piłki ręcznej, koszykówki. Byłem na największych światowych imprezach sportowych jak letnie Igrzyska Olimpijskie w Atenach 2004 roku, zimowa Olimpiada w Turynie w 2006 r., Mistrzostwa Świata w piłce nożnej „Germany 2006″, Mistrzostwa Europy w piłce nożnej Austria-Szwajcaria 2008 r., Mistrzostwa Świata w lekkiej atletyce w Helsinkach 2005 r., Mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn Moskwa 2007 r., czy Mistrzostwa Europy w piłce nożnej Polska-Ukraina 2012.
Nagrody:
I miejsce w konkursie GRAND PRESS PHOTO 2014 w kategorii Ludzie za fotoreportaż z pogrzebu komandosa
I miejsce w konkursie Polskiej Fotografii Prasowej 2001 r. w kategorii Zdjęcia Sportowe Pojedyncze
I miejsce za fotoreportaż w konkursie „NEWSREPORTAŻ” 2002 r. tygodnika „Newsweek Polska” w kategorii Wydarzenia
III miejsce za fotoreportaż w konkursie „NEWSREPORTAŻ” 2002 r. tygodnika „Newsweek Polska” w kategorii Wydarzenia
finalista 5 najlepszych zdjęć w Europie ze skoków narciarskich sezonu 2002/2003 r.
III miejsce w konkursie Polskiej Fotografii Prasowej Banku Zachodniego WBK 2005 r. w kategorii Zdjęcia Sportowe Pojedyncze
finalista konkursu Grand Press Photo w 2007 i 2008 roku

Jak powstało zdjęcie nagrodzone w konkursie BZ WBK PRESS FOTO 2015

fot. Piotr Bławicki
Dzisiaj się chwalę. Na wczorajszej wieczornej gali rozdania nagród moje zdjęcie, wykonane podczas historycznego już meczu Polska-Niemcy, zdobyło nagrodę specjalną w konkursie BZ WBK PRESS FOTO 2015. Opisuję jak powstało. Miłośnicy fotografii znajdą informacje jakim sprzętem zostało ono zrobione i mogą prześledzić szczegółowe metadane, czyli wszystkie parametry techniczne.

Mecz

Trochę ryzykowałem, bo na mecz jako główny sprzęt zabrałem półamatorski aparat. Chciałem zrobić film na YouTuba i udowodnić, że z takim aparatem też można pójść na mecz i mieć dobre ujęcia. Na czym polega generalna różnica pomiędzy sprzętem profi a półmatorskim? Na tym, że wspomniany aparat potrafi robić zdjęcia tylko z prędkością 6 klatek na sekundę, podczas gdy profesjonalna kamera fotografuje z częstotliwością 11 klatek na sekundę (11 kl/s). W fotografii sportowej jest to technologiczna przepaść.

Osobom które nigdy nie miały okazji pracować takich sprzętem może się wydawać, że robiąc zdjęcia z prędkością 11 kl/s. rejestrujemy wszystko jak karabin maszynowy. To tylko wyobrażenie osób spoza branży foto. Otóż wyjaśniam, że fotografując tą prędkością i teleobiektywem o ogniskowej 400 mm, mamy na tyle mały kąt widzenia, że bardzo często na zdjęciu nie udaje się uchwycić na jednej klatce piłki i zawodników jednocześnie. Po prostu piłka pojawia się, ale między klatkami. Dlatego wcześniej wspomniałem, że ryzykowałem zabierając na mecz aparat fotografujący z prędkością 6 kl/s . Szczególnie na taki mecz jak Polska – Niemcy, gdzie od wielu lat liczymy na cud i wygraną. I taki cud zdarzył się jesienią ubiegłego roku na Stadionie Narodowym. Podczas meczu eliminacyjnego do Mistrzostw Europy 2016 Polacy pokonali Niemców aż 2:0. Pierwszego gola strzelił Arkadiusz Milik, drugiego Sebastian Mila.

Nagrodzone zdjęcie zrobiłem właśnie zaraz po drugiej bramce. Polska drużyna i kibice na stadione wpadli w szał radości. Euforia była tak duża, że można ją było przyrównać do zbiorowej histerii. Wreszcie ogrywaliśmy Niemców. Cieszący się Sebastian Mila zaraz po strzeleniu gola zaczął biec w kierunku polskiego trenera i z radości podskakiwać. W trakcie wyskoku próbuje go złapać Arkadiusz Milik i Kamil Grosicki – i to właśnie ta klatka została doceniona przez sponsora Bank Zachodni WBK.

Sprzęt i metadane

Kilka słów o sprzęcie i parametrach technicznych. Jak widzicie na powyższych metadanych zwycięskiego zdjęcia, moim podstawowym aparatem był półamatorski Nikon D750 i profesjonalny obiektyw Nikkor 400/2.8. Fotografowałem w trybie Manual, czyli przed meczem ustaliłem czas, przysłonę i zablokowałem te parametry na stałe. Czułość ustawiłem na ISO 3200. Podczas meczu używałem też ISO 1600, aby zobaczyć jak te dwie czułości wypadną w praktyce.

Dobra jakość obrazu przy tak wysokiej czułości pozwalała mi fotografować z bardzo krótkim czasem migawki (1/1600 sekundy) oraz przymknąć obiektyw o jedną działkę przysłony, co zawsze zapewnia trochę lepszą ostrość. Szczególnie to ważne, że przecież robiłem zdjęcia siedząc po przeciwnej stronie boiska.

Zdjęcia z meczu Polska-Niemcy pokazywałem już na swoim blogu podczas opisywania tematu „Piłkarze kontra VIP-y, czyli komu opłaca się robić zdjęcia”. Zobaczycie tam zwycięską klatkę oraz sporo innych fotografii z tego meczu.

Dla chcących zobaczyć jak wygląda fotografowanie meczu z punktu widzenia fotoreportera i test wspomnianego półamatorskiego aparatu podczas spotkania Polska-Szkocja i Polska-Niemcy zapraszam poniżej:

p.s. Oprócz dyplomu i prestiżu, bardzo miłym elementem składowym nagrody była kwota 10 tys. zł.
Trwa ładowanie komentarzy...